O mnie

Nie będzie o mnie, o mnie będzie cała reszta. Będzie o idei. Wpisy będę dzielił na dwie części. Jedna z nich to swobodne przemyślenia, często chaotyczne i nieskładne, ale mające na celu przybliżyć mój prawdziwy tok rozumowania osobom, które twierdzą, że mnie znają. Blog powstał, żebym poprzez kolejne wpisy, mógł przekazywać coraz więcej prawdy o sobie – jak najmniej ubarwionej. Uświadomiłem sobie, że bardzo często wypieram się rzeczy niewygodnych. Chcę przestać udawać kogoś, kim nie jestem, uzewnętrznić moje słabości. Jestem hipokrytą, choć zawsze unikam przyznania tego. Drugą część stanowić będą czyste sprawozdania, aczkolwiek z przekłamaniami, dla kontrastu, żeby było widać wyraźnie, że w dalszym ciągu mam jeszcze konflikt osobowości, że mam dylemat czy pozostać sobą, czy też robić coś pod publiczkę, na pokaz, spełniać czyjeś oczekiwania. Jest jeszcze cal nadrzędny. Całe to przedsięwzięcie, możesz mnie wyśmiać, miało być listem do Niej. Skoro nie mogę z nią porozmawiać, między wierszami przeplotę przeprosiny. Później niech się dzieje co chce. A już niezależnie od wszystkiego, będą osoby, które chętnie poczytają moje pierdolenie, a mnie samemu z pewnością to pomoże.

niedziela, 26 sierpnia 2012

I just want to know the answers.

Nie widziałem jej dwa miesiące, 
a cały nasz kontakt ogranicza się do tego, że czasem odpisze mi na sms. 

Nie wiem czy to jest ta dziewczyna, w której się zakochałem. Nie mam pojęcia czy to miłość. 
Wiem tylko, że nic mnie nie wyprowadza z równowagi bardziej, niż próba wybicia mi jej z głowy. Tak samo jak nic bardziej nie przyśpiesza bicia serca, jak jakikolwiek odzew z jej strony. Nic bardziej nie uspokaja, jak informacja, że u niej wszystko w porządku.  
Funkcjonuję na co dzień w miarę normalnie i nie myślę o niej wcale tak często. Radzę sobie. Czasem mi jej brakuje i tęsknię i jest to na tyle intensywne, że wcześniej się raczej z czymś takim nie spotkałem. Nieraz mam ochotę jebnąć telefonem, jak wczoraj, gdy napisałem do niej i zlała to zupełnie. Miewam pojebane sny. Często grywasz w nich pierwsze skrzypce. Swą dziwnością niejednokrotnie przebijają najbardziej surrealistyczne obrazy Dalego, czy pokręcone scenariusze Davida Lyncha. 
Is it any wonder I can't sleep?

Potrafię się nauczyć żyć bez Niej zupełnie,

ale potrzebuję wyjaśnienia. 
 
Nawet nie chcę wiedzieć
dlaczego przestała czuć do mnie to, co na początku.
Chciałbym wiedzieć dlaczego nie chce mnie znać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Dobrze być już w domu.
I pomyśleć, że stęsknić się można nawet za taką parą sierściuchów, jak Korek i Kapsel ;) 
Wciąż chłonę zapach czystej pościeli i nieoceniony półmrok w pokoju. 
Tylko papierosów brak.

Calvin Harris - We'll Be Coming Back ft. Example

1 komentarz: